Na stacji Yōga jest wodospad

Jak się jedzie na kupowanie prezentów z wyjazdu, to już nie ma za bardzo wolnej ręki do robienia zdjęć, ale coś Wam z dzisiejszego dnia pokażę. ^^*~~ Na przykład na stacji Yōga jest wodospad.

A przed stacją (i zbudowanym nad nią wieżowcem biurowym) są piękne tafle płynącej wody, bardzo przyjemnie sobie przy nich posiedzieć i zjeść lunch.

07_25_472

07_25_471

Niezbyt się dzisiaj postaraliśmy, co?… No to jeszcze kilka śmiesznych zdjęć, jak Jonka zjada makaron. 🐱

07_25_474

07_25_473

07_25_475

07_25_480

Oraz jak Jonka zjada rybkę taiyaki. ^^*~~

07_25_479

07_25_476

Robert też jadł rybkę. Podzieliliśmy się sprawiedliwie na krzyż – on wziął pieczoną w tradycyjnym cieście naleśnikowym z nadzieniem custard, a ja wybrałam nowoczesną wersję z ciasta francuskiego ale z nadzieniem z anko (pasta ze słodzonej fasoli adzuki). *^V^*

07_25_477

07_25_478

W środę wracamy. Nie mam pojęcia, kiedy to zleciało!… Powoli zaczynamy się pakować.

Advertisements

3 thoughts on “Na stacji Yōga jest wodospad

Comments are closed.